Zostało nam 9 tygodni, aby osiągnąć wymarzoną sylwetkę i zachwycić znajomych dobrą formą. Nie pozwól by i w tym roku impreza sylwestrowa zaskoczyła Cię jak zima drogowców. Jeśli do 31 grudnia zostanie nam 2 tygodnie nie masz, co liczyć na cudowną, szybką utratę zbędnych kilogramów. Warto, więc rozpocząć batalię o piękny wygląd i zdrowie już w październiku.
Jak wielokrotnie wspominałam diety cud nie istnieją.
Ściślej rzecz ujmując właściwie istnieją nie są jednak skuteczne, mogą za to być niebezpieczne dla waszego zdrowia. Jeśli polegają one na drastycznym ograniczaniu ilości przyjmowanych kalorii prowadzą do zwolnienia tempa przemian metabolicznych, co paradoksalnie utrudni nam odchudzanie. Mogą prowadzić także do niedoborów pokarmowych. Wymagają ogromnego samozaparcia i stanowią swoistą drogę przez mękę dla osoby będącej na takiej diecie. Podobnie działają monodiety, czyli jadłospisy oparte na jednym składniku.Najczęściej nudzą się one po kilku dniach powodując, że osoba odchudzająca się wraca do starych nawyków i nadrabia jedząc wszystko to, na co miała podczas diety ochotę. Nie wierzmy również reklamom, które wyraźnie mówią nam „ jem x schudłam 8 kg”. Nie wymyślono do tej pory takiego środka, który nie poparty dietą i ćwiczeniami sam z siebie pomaga nam schudnąć. Tak popularne obecnie suplementy diety mogą stanowić TYLKO i wyłącznie środek mogący wspomóc proces odchudzania. Przykładem będzie l-karnityna, która stosowana w połączeniu z aktywnością fizyczną będzie przyspieszać spalanie tkanki tłuszczowej. Zatem aby mieć piękną sylwetkę na ostatnie dni 2010 r musimy zabrać się do pracy już teraz.
Zacznijmy od prawidłowej diety.
Jeśli chcemy pozbyć się kilku lub kilkunastu kilogramów musimy wytworzyć pewien deficyt kalorii, który organizm sobie wyrówna spalając zapasy tkanki tłuszczowej. Mówiąc prościej musimy jeść mniej niż dotychczas. Albo jeść mądrzej wybierając produkty niskokaloryczne, których duża ilość zawiera mało kalorii.Czyli- możemy jeść dużo, ale produktów o niskiej gęstości kalorycznej (np. surówek warzywnych).
Musimy również nauczyć się prawidłowo wybierać produkty podczas codziennych zakupów.
Skupmy się na produktach:
pełnoziarnistych, warzywach, owocach i chudym nabiale.
Prawidłowo skomponowany posiłek zawiera zarówno źródło białka ( chude mięso, nabiał, ryby, jajka), węglowodany złożone(pełnoziarniste pieczywo, brązowy ryż, gruboziarniste kasze, razowy makaron) jak i dodatek warzywa lub owoców.
Najważniejsze i jednocześnie najtrudniejsze
jest jednak to by skomponować jadłospis z regularnych nie za dużych 4-5 posiłków dziennie.Podstawę powinny stanowić 3 główne posiłki: (śniadanie, obiad, kolacja spożyta najpóźniej 3 h przed snem).
Poza tym powinniśmy także uzupełnić nasz dzień o 1-2 przekąski ( ich pora powinna być zależna od trybu pracy i życia).
Unikajmy jak ognia
fastfoodów i napojów gazowanych. Uważajmy na słodycze.Prawidłowa dieta daje efekty nie tylko w zakresie utraty kilogramów, ale daje nam również energię, przepędza zmęczenia i senność. Pomoże nam w uniknięciu przeziębień.
Druga najważniejsza sprawa, która pomoże nam zdążyć przed sylwestrem to aktywność ruchowa. Aby spalić kalorię i wytworzyć deficyt potrzebujemy ruchu. Regularnego ruchu.
Najistotniejsza sprawa to ZWIĘKSZENIE aktywności.
Zatem jeśli od kilku lat 2 razy w tygodniu uczęszczamy na basen musimy chcąc schudnąć do swojego planu dołożyć kolejne 2 h aerobiku. Jeśli natomiast do tej pory nie uprawialiśmy żadnej aktywności fizycznej na początek dobre będą niezbyt skomplikowane formy ruchu takie jak spacery, rower, basen.
Pamiętajcie!!!
że prawidłowe tempo chudnięcia ( nieniosące za sobą szkód dla organizmu i obarczone małym ryzykiem efektu jojo) to od 0, 5 do 1, 5 kg tygodniowo. Mając, więc 9 tygodni do sylwestra możemy na stałe pożegnać się nawet z 10 kilogramami.
Do dzieła!
Autor: Marzena Rojek













