Wiadomo, że we współczesnym świcie niewiele osób ma czas i siłę na przygotowywanie domowych obiadów, a jedzenie w barach szybkiej obsługi jest łatwo dostępne i niedrogie. Ale to przecież nie wszystko. Zastanówmy się przez chwilę co wrzucamy do naszych żołądków z każdym gryzem hamburgera, pizzy czy frytek!- Tanie jedzenie jest z reguły mieszanką tanich półproduktów (odpadków mięsnych innymi słowy) i polepszaczy smaku, zapachu i wyglądu.
- Mięso zawarte w daniach z sieci Fast-food jest z reguły wielokrotnie mielone dzięki czemu bardzo łatwo jest ukryć fakt, że zawiera głównie tłuste odpadki chrząstki czy kawałki skóry!
- Do wszystkich dań dodawany jest cały asortyment przypraw z czego na pierwszym miejscu są niestety glutaminian sodu i sól, których wysokie spożycie może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia.
- Produkty typu Fast-food obfitują w sól i tłuszcze nasycone. Ich częste spożycie jest więc szybką drogą do chorób takich jak nadciśnienie, miażdżyca czy zawał mięśnia sercowego.
- Frytki, bułki do hamburgerów czy ciasto pizzy zawierają ogromną ilość spulchniaczy i barwników, które kumulując się w organizmie mogą wywoływać reakcje alergiczne, zatrzymywanie wody w organizmie oraz zaburzanie pracy narządów.
- Niebezpieczeństwo płynące ze spożywania tych produktów wynika także z tego, że zawierają bardzo dużo cholesterolu, który gromadząc się w organizmie tworzy złogi i może powodować zmiany miażdżycowe!
- Hamburgery, frytki czy ciastka serwowane w barach szybkiej obsługi są smażone w głębokim tłuszczu, często wykorzystywanym do więcej niż jednego smażenia. Tłuszcz taki ulega nieodwracalnym i bardzo niekorzystnym zmianom a w organizmie działa jak wolne rodniki czyli niszczy zdrowe komórki. Jest to jedna z istotniejszych przyczyn nowotworów.
- No i oczywiście dania typu Fast-food mają jeszcze jedną bardzo poważną wadę, czyli są wyjątkowo wysoko kaloryczne! Jeden zestaw serwowany w restauracjach szybkiej obsługi, składający się z hamburgera, frytek i słodkiego napoju to aż 1000 kcal!!!
Jak widać najlepiej z tych produktów zrezygnować całkowicie, i to nie tylko z powodu ich zgubnego wpływu na masę ciała, ale przede wszystkim ze względu na konsekwencje zdrowotne jakie wynikają z ich spożywania.
Artykuł ten jest więc skierowany nie tylko do osób, których celem jest redukcja wagi, ale także do tych, które z tyciem nie mają problemów i wydaje im się, że jedzenie hamburgerów, frytek, pizzy czy chipsów nie ma na nich żadnego wpływu!
Nie zatruwajmy naszych organizmów na własne życzenie!
PAMIĘTAJMY, ŻE JESTEŚMY TYM CO JEMY!









