Żywienie podczas karmienia nie różni się zasadniczo od żywienia w trakcie ciąży. Zwiększa się jednak na pewno liczba energii, która powinnyśmy przyjmować wraz z pokarmem. W stosunku do okresu przed ciąża zapotrzebowanie kaloryczne powiększa się o 500 kcal. Rośnie także zapotrzebowanie na białko i składniki mineralne. Jeśli po okresie ciąży zostało Wam dużo nadprogramowych kilogramów możecie nie zwiększać ilości spożywanych kalorii w stosunku do normalnego zapotrzebowania energetycznego. To pozwoli Wam stracić nieco masy ciała.
Pamiętajcie jednak, że w trakcie karmienia nie należy przechodzić na żadne restrykcyjne diety odchudzające.
Taki zachowanie może zaszkodzić i Wam i waszemu dziecku. Karmiąc należy dostarczać sobie z pożywieniem wszystkich niezbędnych składników odżywczych w przeciwnym razie Wasz organizm będzie czerpał ze zgromadzonych zapasów.
Przykładowo, jeśli Twoja dieta zawiera mało wapnia będzie on pobierany z Twoich kości. Istnieje też ogromna zależność między zawartością jodu, witaminy C w pożywieniu matki karmiącej a ich zawartością w jej mleku. Nasz organizm nie magazynuje, bowiem tych składników. Innym przykładem są kwasy omega 3 niezbędne dla prawidłowego wzrostu i rozwoju malucha.
Dodatkowo część mam będzie zmuszona do rezygnacji z niektórych produktów, jeśli u ich dzieci obserwuje się skłonność do kolek. Zjawisko to obserwujemy zarówno u dzieci karmionych pokarmem naturalnym jak i sztucznym. Może ona mieć wiele przyczyn nie mniej jednak należy w takich sytuacjach unikać pokarmów takich jak: czosnek, cebula, kapusta, rzepa, brokuły, morele, suszone śliwki, fasola czy rabarbar. Najlepszym sposobem sprawdzenia czy za występowanie kolek odpowiada dany pokarm jest wykluczenie go z jadłospisu i obserwowanie naszego maluszka. Warto pamiętać, że czasami pożycie świeżych surowych owoców może powodować kolkę a nawet biegunkę u dziecka.
Zdarza się także, że niektóre produkty spożywane przez mamę maja wpływ na smak mleka.
Dziecko, jeśli nie było przyzwyczajone wcześniej do danego smaku ( mama nie jadła danej rzeczy w trakcie ciąży) będzie niechętnie spożywało takie mleko. Do produktów wpływających na smak pokarmu należą: brokuły, cebula, czosnek i niektóre przyprawy.
Niezwykle ważną kwestia jest problem alergii pokarmowych dzieci. Jeśli w rodzinie obserwujemy występowanie uczuleń istnieje większe ryzyko, że dziecko również będzie alergikiem.
Należy wtedy usunąć z diety produkty alergizujące takie jak cytrusy, kiwi, owoce morza, kakao, orzechy (szczególnie ziemne) a także produkty zawierających duże ilości konserwantów. Jeśli jednak w rodzinie do tej pory nie pojawił się problem uczuleń według aktualnego stanu wiedzy nie należy wykluczać wyżej wymienionych produktów na tzw wszelki wypadek. Pozbawiamy się, bowiem pokarmów będących źródłem wielu cennych składników. Ważne jest jednak, aby po zjedzeniu często alergizujących produktów obserwować maluszka czy nie pojawią się u niego niepokojące objawy takie jak np. wysypka.
W trakcie karmienia jest również istotne, aby spożywać odpowiednią ilość płynów.
Powinna być ona nieco większa niż normalnie, czyli powyżej 2 l dziennie. Nie należy jednak pić na siłę. Dla pewności warto obserwować barwę moczu. Jeśli stanie się on zbyt ciemny warto spożywać więcej płynów najlepiej w formie zielonej herbaty, herbatek ziołowych i wody mineralnej niegazowanej.
Oczywistym powinno być, że w trakcie karmienia nie należy pić alkoholu gdyż ten przenika do pokarmu matki. Należy również zrezygnować z palenia gdyż nikotyna upośledza produkcje mleka i obniża zawartość witaminy c w pokarmie. Wszelkie leki należy przyjmować jedynie po konsultacji z lekarzem.
Warto także ograniczyć ilość kawy i mocnej herbaty gdyż kofeina i teina mogą powodować u dziecka nadmierna aktywność i zaburzenia snu. W okresie ciąży i karmienia mamy szczególną uwagę powinny zwrócić na to by wybierać produkty świeże, z sprawdzonego źródła.
Autor: Marzena Rojek













