Odpowiedź dietetyka:
Bardzo dużo kobiet przed okresem odczuwa wzmożony apetyt, który często odbija się w dodatkowych kilogramach. Dzieje się tak głównie przez hormony. W czasie poprzedzającym wystąpienie miesiączki wzrasta w organizmie kobiety produkcja hormonów żeńskich odpowiadających za nasilenie uczucia głodu. Ponadto wzrasta ochota na słodkie przekąski, ponieważ właśnie w tym czasie występują stany hipoglikemii czyli spadku cukru we krwi. Przeciętna kobieta przed miesiączką spożywa około 30 % więcej kilokalorii niż normalnie.
Jak sobie z tym radzić?
Największą uwagę w tym czasie, należy przywiązywać do regularności spożywanych posiłków. Cztery lub pięć posiłków o stałych porach, może uratować sytuację, ponieważ zapobiega spadkom poziomu cukru we krwi. Zmniejsza więc znacznie prawdopodobieństwo napadów łakomstwa. W każdym posiłku powinny się znaleźć produkty będące źródłem węglowodanów złożonych i błonnika pokarmowego. Do takich produktów należą wyroby zbożowe z pełnego przemiału, ciemny ryż, kasze i makarony razowe.
Dobrą metodą jest także zwiększenie w tym czasie aktywności fizycznej. Powoduje ona zwiększenie produkcji endorfin (których poziom przed miesiączką obniża się), a tym samym poprawia humor i zmniejsza niepohamowaną chęć na słodkości.
Proszę pamiętać, że zjedzenie kolejnej kostki czekolady będzie pomocne tylko na chwilę, po której od razu pojawią się wyrzuty sumienia.









